Wojewoda Lubelski stwierdził nieważność uchwały Rady Gminy Sitno dotyczącej opłat za żłobek. Powód? Radni złamali podstawowe zasady techniki prawodawczej, próbując uchylić przepis, który… formalnie już „nie istniał” w obrocie prawnym w takiej formie, jaką przyjęli.
Sprawa dotyczy uchwały z 9 lutego 2026 r., którą Rada Gminy Sitno chciała wycofać zmiany w opłatach za pobyt dziecka w żłobku (wprowadzone wcześniej we wrześniu 2025 r.). Choć intencją radnych była zmiana stawek, wybrali oni drogę prawną, która jest niedopuszczalna w polskim systemie legislacyjnym.
„Martwe” przepisy nie mogą być uchylane
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia nadzorczego podkreślono, że przepisy zmieniające mają charakter jednorazowy. W momencie, gdy wchodzą w życie, „wtapiają się” w pierwotną uchwałę i przestają istnieć jako samodzielny byt. Gmina Sitno próbowała natomiast uchylić samą uchwałę nowelizującą, co według nadzoru wojewody jest bezprzedmiotowe.
„Nowelizowane przepisy otrzymują nowe brzmienie i od tej chwili samodzielnie regulują określone stosunki społeczne. Ich uchylanie po dniu wejścia w życie jest niedopuszczalne” – czytamy w dokumencie.
Naruszenie Konstytucji
Wojewoda uznał, że błąd radnych to nie tylko formalność, ale istotne naruszenie zasad prawidłowej legislacji, które wywodzą się bezpośrednio z art. 2 Konstytucji RP (zasada demokratycznego państwa prawnego). Prawidłowa procedura wymagałaby zmiany treści uchwały pierwotnej, a nie próby „kasowania” poprzednich nowelizacji.
Decyzja wojewody oznacza, że wadliwa uchwała została usunięta z obrotu prawnego. Gminie przysługuje teraz prawo do zaskarżenia tego rozstrzygnięcia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.
źródło: BIP Lubelski Urząd Wojewódzki





Ten artykuł pokazuje tylko tyle, że w Gminie Sitno redaktorzy „Wokół Zamościa” szukają na siłe sensacji. Myślę, że na najbliższej radzie zostanie podjęta dobrze sformułowana uchwała. Życzę wszystkim gminom sąsiadującym z Sitnem takiej władzy jak umnie🙂
Nie szukamy sensacji w Gminie Sitno, a nasze publikacje mają przede wszystkim charakter informacyjno-edukacyjny. Artykuł to raczej przestroga dla gmin, w których projekty uchwał i inne dokumenty dotyczące prawa miejscowego, a więc bezpośrednio wpływające na życie lokalnej społeczności, pisze się „na kolanie”. Nie ma w tym nic złego, że patrzymy władzy na ręce – rzetelne przygotowanie dokumentów to fundament sprawnego samorządu, dlatego merytoryczna krytyka błędów nie jest szukaniem sensacji, lecz dbaniem o jakość lokalnego stanowienia prawa.
„Jako redakcja Wokół Zamościa wierzymy, że transparentność działań samorządu służy wszystkim mieszkańcom. Naszym celem nie jest wywoływanie kontrowersji, lecz rzetelne informowanie o sposobie tworzenia lokalnego prawa – wierzymy, że dbałość o jakość uchwał to wspólny interes radnych i obywateli. Dziękujemy za każdy głos w dyskusji i zapraszamy do śledzenia kolejnych relacji z prac Rad Gmin.”