Po publikacji tvp.info CBA potwierdza, że prowadzi kontrolę i śledztwo w sprawie jednej z największych inwestycji w Polsce. Agenci sprawdzają transakcje zawierane z udziałem działaczy PSL. Pod lupę wzięto też działania miejscowego ratusza.
Jak dowiedział się portal tvp.info, CBA przez kilka ostatnich miesięcy sprawdzało jedną z największych inwestycji zagranicznych w Polsce. Chodzi o budowę zakładu płyt wiórowych w Biskupcu na Warmii i Mazurach. Inwestycja warta jest ponad 800 mln zł.
CBA po analizie dokumentów dotyczących działań władz gminy podjęło właśnie decyzję o wszczęciu kontroli. – Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Białymstoku rozpoczęli dwie kontrole: w Urzędzie Miejskim w Biskupcu oraz Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Biskupcu Sp. z o.o. – mówi Piotr Kaczorek z wydziału prasowego CBA.
Agenci sprawdzają decyzje władz Biskupca podejmowane w związku z realizacją umowy podpisanej w kwietniu 2015 roku z Horizont Project Development Sp. z o.o. i Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Biskupcu Sp. z o.o. Pierwsza firma to spółka celowa, która ma wybudować dla austriackiego Eggera fabrykę płyt biurowych. Druga spółka jest własnością gminy Biskupiec. W kwietniu 2015 roku PWiK popisał z Horizont Project Development umowę, na mocy której zobowiązał się kupić ziemię pod przyszłą inwestycję.
Część gruntów – 62,9 ha – należała do Agencji Nieruchomości Rolnej. W grudniu 2015 roku PWiK wystartował w ogłoszonym przez agencję przetargu na sprzedaż tych gruntów. Co ciekawe, spółka nie posiadała wtedy pieniędzy na zakup ziemi. Jakim cudem ją kupiła?
„To jest o wiele za dużo”
Jak ujawnił portal tvp.info wadium oraz zapłatę za grunt na konta ANR w imieniu PWiK przelał Horozint. Razem 32,2 mln zł. CBA posiada notatkę dotyczącą tej transakcji, którą otrzymało z ANR. To kalendarium opisujące krok po kroku, jak doszło do sprzedaży ziemi należącej do Skarbu Państwa.
Okazuje się z niej, że 14 października 2015 roku, tuż przed wyborami parlamentarnymi, które wygrał PiS, w centrali ANR w Warszawie doszło do spotkania burmistrza Biskupca Kamila Kozłowskiego, który reprezentował gminę i PWiK, z przedstawicielami Agencji. Na spotkaniu uzgodniono szczegóły sprzedaży ziemi. Podano na nim też kwotę, jaką trzeba będzie zapłacić, by kupić grunt. Przetarg na sprzedaż ziemi ANR ogłosiła miesiąc później.
Co ciekawe, kiedy pytaliśmy burmistrza Biskupca o umowę między PWiK a Horizont, o historię kupna ziemi, on za każdym razem twierdził, że nie ma na ten temat wiedzy.
Działacze PSL pod lupą CBA
Na tym nie koniec. Kozłowski jest działaczem PSL. Okazało się, że na inwestycji zarobili też jego partyjni koledzy. Spółka Mardi z Biskupca, której udziałowcem jest partyjny kolega Burmistrza Marek Domin, kupiła w czerwcu 2015 roku 5 działek, które następnie odsprzedała PWiK. Kolejnym działaczem PSL, który zyskał na inwestycji, jest Małgorzata Chyziak, starosta olsztyński. Ona z kolei sprzedała dom państwu P., od których ziemię kupiła spółka Marka Domina.
Poza tymi transakcjami CBA interesuje się też aportem, który gmina wniosła do PWiK. Chodzi o ponad 11 ha ziemi. Grunt, który dostała spółka, został później bez przetargu sprzedany Horizont. Na tym jednak nie koniec.
– Prokuratura Okręgowa w Olsztynie powierzyła także do prowadzenia Delegaturze Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Białymstoku śledztwo dotyczące rozporządzania mieniem przez Urząd Miejski w Biskupcu oraz Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Biskupcu Sp. z o.o. w zakresie rozporządzania mieniem komunalnym w związku z realizacją zawartej z Horizont Project Development Sp. z o.o. w 2015 r. umowy inwestycyjnej, a także w zakresie budowy przez inwestora spalarni odpadów – mówi Piotr Kaczorek z CBA.
Źródło: www.tvp.info




