Sędziom nie chodzi o demokrację! „To broni się zaciekle ostatni bastion komunizmu w Polsce”

Senator Waldemar Bonkowski w rozmowie z portalem niezalezna.pl dosadnie stwierdza, że działanie sędziów Sądu Najwyższego – czyli odmowa wypełniania prawa i zawieszenie tych przepisów ustawy, które im nie pasują – „jest zdradą stanu”. Polityk nie ma najmniejszych wątpliwości, że w ten właśnie sposób broni się zaciekle ostatni bastion komunizmu w Polsce.
Jakie konsekwencje może mieć zawieszenie wykonywania przepisów ustawy reformującej Sąd Najwyższy? Czy w Pana opinii odbije się to negatywnie na sytuacji w Polsce?
To jest sytuacja niebywała. Jeśli jest ustawa, która przeszła przez Sejm i przez Senat, i zaczęła obowiązywać, to jakim prawem sędziowie SN zwracają się do zagranicy o sprawdzenie zgodności naszych ustaw z polskim prawem? Mamy swoją własną konstytucję, sądownictwo jest polskie i nie podlega żadnej jurysdykcji zachodniej. Moim zdaniem to jest po prostu zdrada stanu, kiedy ci sędziowie odmawiają i zawieszają sobie trzy przepisy z tej ustawy, które im nie pasują. To przecież widać, że broni się ostatni bastionu komunizmu… Skoro nie chcą pracować, nie chcą podejmować decyzji, może trzeba wobec tego ich dyscyplinarnie zwolnić i pozbawić wynagrodzenia?

Czy w przypadku SN należałoby reformować dalej sądownictwo zgodnie z uchwaloną ustawą, bez względu na bunt sędziów i ich skargi czy postulaty do TSUE? 
Dziwię się, że dopuszczamy do takiej niebywałej i skandalicznej sytuacji, bo się ośmieszamy jako państwo w oczach świata. Pojawiła się też kwestia oświadczenia pana prezydenta, który uważa, że oni naruszyli prawo i że to on ma rację. Pan prezydent powiedział, że to on ma rację, sędziowie twierdzą, że to oni ją mają a z kolei redaktorzy mówią: no to teraz będziemy musieli najmniej pół roku czekać na opinię z Trybunału Europejskiego.

A więc zmiany w SN mogą nie dojść do skutku i wszystko się przedłuży?
Owszem, czyli sytuacja będzie teraz przez pół roku czy przez ponad rok patowa. A przecież tam, w tej całej sprawie nie chodzi w ogóle o żadne sądy, o żadną demokrację – bo oni demokracji mogą się od Polski uczyć, taka demokracja jaką my mamy, jest demokracją aż do przesady. Do tego stopnia, że w Polsce chyba ludziom się z anarchią pomyliła. Więc ja bym życzył, żeby w Niemczech była taka demokracja!

Czym wobec tego jest w rzeczywistości bunt sędziów i nierespektowanie ustawy o SN?
To jest wroga robota, bo to nie jest walka o demokrację w Polsce, ale walka z państwem polskim i z polskim rządem! Zbliżają się wielkimi krokami wybory parlamentarne, będą za rok i po prostu oni grają na przerzucenie zniechęcenia w stronę elektoratu PiS. Chodzi im o to, żeby twardy elektorat Prawa i Sprawiedliwości odwrócił się od PiS. […] Zawsze mieliśmy targowiczan i ich potomków – rodzimych zdrajców. Mamy w Polsce wielu takich, którzy będą służyć z obcego nadania. Oni dążą do tego właśnie, żeby PiS nie wygrał wyborów, bo wtedy Polska dalej będzie kolonią, kondominium rosyjsko-niemieckim, które wyprowadzało tyle miliardów złotych. Dalej chcą sobie robić kolonię z Polski.

Źródło: niezalezna.p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top