Rewolucja w obsłudze numerów alarmowych 112 i 999. Ministerstwo Zdrowia szykuje duże zmiany

Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt rozporządzenia zmieniającego zasady obsługi zgłoszeń na numery alarmowe 112 i 999. Dokument trafił już do konsultacji społecznych i – jak podkreślają eksperci – może być jedną z najważniejszych reform w pracy dyspozytorni medycznych od wielu lat.

Celem proponowanych zmian jest skrócenie czasu reakcji służb ratunkowych oraz bardziej efektywne wykorzystanie zespołów ratownictwa medycznego. Jak zauważa „Gazeta Prawna”, w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia liczy się każda sekunda, a nawet niewielkie usprawnienia proceduralne mogą mieć realny wpływ na skuteczność pomocy.

Adres na początku? Już nie u dyspozytora medycznego

Jedną z kluczowych zmian jest nowy sposób zbierania informacji podczas zgłoszenia alarmowego. W przypadku połączeń wykonywanych na numer 112 adres zdarzenia będzie wprowadzany do systemu już przez operatora numeru alarmowego, jeszcze przed przekazaniem rozmowy do dyspozytora medycznego.

Oznacza to, że dyspozytor nie będzie musiał rozpoczynać rozmowy od pytania o lokalizację zdarzenia. Jak podkreśla portal Rynek Zdrowia, dzięki temu rozmowa od pierwszych sekund będzie mogła koncentrować się na stanie pacjenta i ocenie zagrożenia. Potwierdzenie adresu oraz danych osoby zgłaszającej i pacjenta ma następować dopiero pod koniec rozmowy, już po podjęciu decyzji o wysłaniu karetki. Zespół ratownictwa medycznego ma być dysponowany jeszcze w trakcie rozmowy, co znacząco skróci czas dojazdu.

Nowe zasady dysponowania karetek. Koniec z wysyłaniem „najbliższego wolnego zespołu”

Projekt rozporządzenia wprowadza także istotne zmiany w zasadach dysponowania zespołów ratownictwa medycznego. Ministerstwo Zdrowia proponuje odejście od dotychczasowej zasady „najbliższego wolnego zespołu”, która – jak alarmowali lekarze – prowadziła do nieefektywnego wykorzystania karetek specjalistycznych.

Zgodnie z nowymi przepisami:

  • zespoły specjalistyczne, w których skład wchodzi lekarz, mają być kierowane przede wszystkim do zgłoszeń zakwalifikowanych jako KOD 1 (stany bezpośredniego zagrożenia życia),

  • zespoły podstawowe mają obsługiwać głównie zgłoszenia oznaczone jako KOD 2.

Jak przypomina „Gazeta Prawna”, do tej pory zdarzało się, że specjalistyczne karetki były wysyłane do przypadków niewymagających ich kompetencji, co ograniczało dostępność tych zespołów dla najcięższych pacjentów.

Mniej formalności, więcej skuteczności

Z perspektywy pacjentów zmiany mogą wydawać się kosmetyczne, jednak Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że ich znaczenie systemowe jest bardzo duże. Mniej formalności na początku zgłoszenia, szybsze decyzje dyspozytorów i lepsze dopasowanie zespołów ratownictwa do rodzaju zdarzenia mają usprawnić działanie całego systemu ratownictwa medycznego.

Resort liczy również na pośredni wpływ reformy na funkcjonowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych. Ograniczenie sytuacji, w których specjalistyczne karetki przywożą pacjentów z mniej pilnymi problemami, może przyczynić się do zmniejszenia przeciążenia SOR-ów.

Projekt rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia jest obecnie na etapie konsultacji społecznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top