Surowe konsekwencje poniósł 40-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego, którego nieodpowiedzialna jazda została przerwana przez policjantów ruchu drogowego z zamojskiej komendy. Mężczyzna, mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, ponownie wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu.
Kontrola przez brak pasów
Do zatrzymania doszło w miejscowości Sitaniec. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił kierujący fordem, który podróżował bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Podczas kontroli szybko okazało się, że to najmniejsze z przewinień kierowcy. Badanie alkomatem wykazało u 40-latka ponad promil alkoholu w organizmie.
Dożywotni zakaz i brak uprawnień
Weryfikacja w policyjnych systemach ujawniła szokującą przeszłość drogową mężczyzny. Nie posiadał on uprawnień do kierowania, za to ciążyły na nim dwa sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – w tym jeden orzeczony dożywotnio. Oba wyroki były wynikiem wcześniejszej jazdy w stanie nietrzeźwości.
Błyskawiczny wyrok sądu
Dzięki zastosowaniu trybu przyspieszonego, sprawca trafił przed oblicze sprawiedliwości w ciągu zaledwie 48 godzin od zatrzymania. Sąd Rejonowy w Zamościu nie okazał pobłażliwości dla drogowego recydywisty. Orzeczono wobec niego:
- karę 8 miesięcy pozbawienia wolności,
- kolejny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów,
- świadczenie pieniężne w wysokości 10 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym,
- przepadek pojazdu, którym poruszał się sprawca.
Policja podkreśla, że błyskawiczne skazanie realizuje zasadę nieuchronności kary i jest jasnym sygnałem, że osoby lekceważące bezpieczeństwo oraz wcześniejsze wyroki sądów muszą liczyć się z bardzo dotkliwymi sankcjami.
źródło: KMP Zamość




