Prezydent podjął decyzję o podpisaniu ustawy ws. zakazu hodowli zwierząt na futra

Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podjął decyzję o podpisaniu ustawy ws. zakazu hodowli zwierząt na futra. Szef państwa polskiego zawetował natomiast tzw. ustawę łańcuchową, która miała wprowadzić zakaz trzymania psów na uwięzi.

Szanowni Państwo,

dziś podpisałem trzy ustawy, a jedną postanowiłem zawetować. Dwie decyzje dotyczyły tzw. ustawy o hodowli zwierząt na futra i tzw. ustawy łańcuchowej. To wybory trudne ale konieczne.

Obie budziły emocje, bo dotyczą tego, co niezwykle ważne dla wielu z Nas.  Odpowiedzialność za zwierzęta to także ważna część świadectwa wrażliwości społecznej. Ale nie może być uderzeniem w polską wieś, w interes polskich rolników. Pogodzenie obu tych emocji wymagało roztropności w decyzji i zważenia wielu racji.

Szanowni Państwo,

Ustawę o hodowli zwierząt na futra podpisuję. Słowa uzasadnienia tego działania, kieruję szczególnie do rolników i mieszkańców wsi.

Fakty są jednoznaczne: ponad 2/3 Polaków, w tym także mieszkańców wsi, popiera zakaz hodowli zwierząt na futra. Ten głos nie może być zignorowany. To kierunek, który społeczeństwo wskazuje w zdecydowanej większości.

Jednocześnie z uwagą wysłuchaliśmy hodowców. Podczas spotkania w Kancelarii Prezydenta, powiedzieli jasno, czego potrzebują, by ta zmiana mogła być zaakceptowana. Te postulaty znajdują się w ustawie, którą dziś podpisałem.

To między innymi: odszkodowania dla tych, którzy zamkną działalność wcześniej, wsparcie i odprawy dla pracowników, ośmioletni okres przejściowy –  uczciwy i pozwalający na racjonalne wygaszanie działalności oraz dający odpowiedni czas na podjęcie innej.

Szanowni Państwo,

Podpisuję tę ustawę, bo pozwoli to branży na korzystny okres przejściowy. Jednocześnie rząd musi mieć świadomość, że za mojej prezydentury niemożliwe jest jakiekolwiek rozszerzanie zakazów i ograniczeń na produkcję rolną. To kwestia naszego bezpieczeństwa żywnościowego i trwania polskiej wsi jako jednego z najważniejszych filarów naszej suwerenności.

Dlatego w Kancelarii Prezydenta RP przygotowywany jest projekt ustawy chroniącej prowadzenie produkcji rolnej na wsi. Nie może być dłużej sytuacji, że rolnik prowadzący hodowlę czy uprawiający ziemię, jest za to karany decyzją sądu. Przed złożeniem do Sejmu skonsultuje ten projekt z rolnikami. Rolnik musi mieć pewność, że jego działalność jest szanowana i że nie będzie karany za to, że dba o nasze bezpieczeństwo żywnościowe.

Ustawą, którą postanowiłem zawetować, jest tak zwana ustawa łańcuchowa.

Choć intencja – ochrona zwierząt – jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt.

Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek – to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa. To prawo było oderwane od rzeczywistości. Martwe prawo jest gorsze niż brak prawa. Nie będę sankcjonował przepisów, których nie da się wykonać, a państwo nie da rady ich egzekwować.

Jest jeszcze jeden fałsz, który muszę stanowczo odrzucić: teza, że polska wieś źle traktuje zwierzęta to krzywdzący stereotyp. Źle traktują zwierzęta źli ludzie, a tacy, choć na szczęście nie ma ich wielu, mieszkają i w miastach i na wsi – zdarza się to niestety wszędzie. Dlatego nie podpisuję ustawy, która stygmatyzuje wieś, a jednocześnie nie rozwiązuje żadnego realnego problemu.

Jak powiedziałem dobrostan zwierząt jest ważny. Sam zawsze dbałem o zwierzęta, były i są obecne w moim domu. Dlatego składam do Sejmu prezydencki projekt ustawy, który pozwoli spuścić psy z łańcuchów, realnie poprawi los zwierząt, ale nie będzie nakładał na ludzi restrykcyjnych, a jednocześnie nierealnych do spełnienia obowiązków budowania kilkudziesięciometrowych kojców. Jest możliwość aby tę inicjatywę sprawnie przeprowadzić przez parlament, tak aby te lepsze przepisy weszły w życie w podobnym czasie jak ustawa zawetowana, która miała przecież roczne vacatio legis.

Szanowni Państwo,

Prezydent nie jest od podejmowania decyzji łatwych. Jest od podejmowania decyzji słusznych.

Wierzę, że zobaczycie Państwo w tych decyzjach przede wszystkim troskę o Polaków, o przyszłość naszej wsi, o stabilność, skuteczność i sprawiedliwość prawa.

źródło: www.radiomaryja.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top