II czytanie ustawy o CRU: próg 10 tys. zł bez poparcia wśród posłów

19 listopada w Sejmie odbyło się II czytanie ustawy o Centralnym Rejestrze Umów. Rządowy projekt budzi wiele zastrzeżeń, a największe z nich dotyczy progu kwotowego, od którego instytucje będą zobowiązane do publikowania umów w rejestrze.

Posłanka Jolanta Zięba-Gzik przedstawiła Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw oraz o zmianie niektórych innych ustaw z 7 listopada 2025 r. W kilkuminutowym wystąpieniu mówiła o tym, że zdaniem ekspertów przepisy dotyczące CRU wymagają doprecyzowania. Przedstawiła wątpliwości związane z zakresem udostępnianych umów i danych, relacjami między rejestrem a BIP-em oraz portalem danych, a także kwestiami związanych z systemem teleinformatycznym. Dalej posłanka wskazała, że przedmiotem bardzo ożywionej dyskusji w trakcie prac Komisji była też wysokość progu – wartości umów, które mają być publikowane w CRU. Niektórzy członkowie Komisji wskazywali, że 10 tys. zł to zbyt wysoka kwota w przypadku niektórych jednostek samorządowych. Mimo to, na etapie prac Komisji nie została zaproponowana poprawka dotycząca obniżenia progu publikacji umów w CRU.

Następnie skupiła się na kolejnych elementach projektu, jak określenie kategorii umów, które nie będą publikowane i w tym zakresie Komisja stwierdziła, że umowy te są niezbędne dla bezpieczeństwa państwa i jego funkcjonowania, a brak ich publikacji nie narusza zasady jawności. W sprawozdaniu Komisji mowa była także o zniesieniu sankcji karnej za nieopublikowanie umów w terminie, a także o tym, w jaki sposób liczona ma być ich wartość (bez podatku VAT).

Przepisy dotyczące CRU będą wdrażane etapami – od 1 stycznia 2027 roku administracja rządowa, od 1 lipca 2027 roku samorządy, a od 1 stycznia 2028 roku pozostałe jednostki sektora finansów publicznych, co zdaniem Komisji umożliwi płynne wdrożenie rejestru i zapewnienie technicznej gotowości.

Na posiedzeniu 7.11 Komisja Finansów Publicznych przyjęła w sumie 4 poprawki mające doprecyzować projekt ustawy, ale nie zmieniające jego charakteru – dotyczą one takich kwestii, jak np. wspomniane relacje między Biuletynem Informacji Publicznej a CRU i portalem danych. Sprawozdawczyni wniosła o przyjęcie projektu ustawy z zastrzeżeniem, że kwestia wysokości progu publikacji umów wymaga doprecyzowania w toku dalszych prac.

Następnie głos zabrał Henryk Kowalczyk z PiS-u, który wskazał na złagodzenie, a nawet rozmontowanie ustawy uchwalonej w 2021 roku, która zakładała publikację wszystkich umów jednostek sektora finansów publicznych. Skrytykował również przełożenie po raz kolejny terminu wejścia w życie ustawy o CRU. Zaproponował ujednolicenie terminu dla wszystkich na 1 lipca 2027 roku i próg na wys. 1000 zł

Piotr Lachowicz z Koalicji Obywatelskiej zaproponował próg wysokości płacy minimalnej i rezygnację z odpowiedzialności karnej kierowników jednostek sektora finansów publicznych.

Mirosław Orliński z PSL-u zadeklarował, że jego ugrupowanie popiera w pełni projekt rządowy, jednak widzi konieczność doprecyzowania kwestii zgłaszanych przez kluby w poprawkach.

Rafał Kasprzyk przedstawiając opinię Polski 2050 na temat projektu ustawy, podkreślił, że obywatele mają prawo do pełnej informacji o tym, jak wydawane są pieniądze publiczne.W ocenie jego ugrupowania podniesienie progu publikacji umów do 10 tys. zł jest ograniczeniem prawa obywateli do wiedzy na ten temat. Jest to ruch w złym kierunku, ograniczający transparentność. Skrytykował również kolejne przesunięcie wejścia w życie ustawy, tym razem aż o 2 lata, co nie jest w interesie obywateli. Krytycznie ocenił również argumenty Ministra Finansów mówiące o nieprzygotowaniu instytucji do prowadzenia rejestrów.

Polska 2050 proponuje poprawki – zastąpienie kwoty 10 tys. zł kwotą 500 zł – powrót do oryginalnej wersji projektu; wejście w życie przepisów jednolicie od 1 lipca 2026 roku.

Dariusz Wieczorek z klubu parlamentarnego Lewicy zapewnił, że Lewica będzie popierać projekt rządu, jednocześnie posłanka Anna Maria Żukowska w imieniu Klubu Lewicy złożyła poprawkę zrównującą próg publikacji umów z wysokością płacy minimalnej.

Wieczorek przekonywał, że wejście w życie przepisów jest uzależnione od przygotowania wszystkich instytucji, skoro Ministerstwo proponuje przesunięcie czasowe, to oznacza, że jest ono konieczne. Wysokość progu jego zdaniem podlega dalszym dyskusjom w czasie prac Sejmu.

Według Witolda Tumanowicza z Konfederacji obecnie obowiązująca ustawa z 2021 roku jest dobra, a zmiany mające na celu likwidację odpowiedzialności karnej idą w złym kierunku. Konfederacja jest za jawnością i dostępem do informacji o tym, na co idą pieniądze publiczne i nie akceptuje bezkarności dla osób, które zamiast ujawniać umowy, ukrywają je. Poseł opowiedział się za utrzymaniem ustawy w jej obecnym kształcie.

Marcelina Zawisza z koła Razem wskazała na wyniki naszych badań o wyłączeniu 70-90% umów z publikacji przy progu 10 tys. zł. Dlatego w imieniu swojego koła zaproponowała  poprawkę przywracającą próg 500 zł, a także poprawkę dotyczącą informacji, które ma zawierać rejestr. Zamiast ogólnego opisu umowy w rejestrze powinien się znaleźć przedmiot umowy w brzmieniu opisanym w umowie.

Tutaj można zobaczyć wszystkie poprawki zgłoszone w trakcie II czytania ustawy.

W dalszej dyskusji nad projektem głos zabrało ponad 20 posłów i posłanek, którzy zadawali pytania (przede wszystkim skierowane do Ministerstwa Finansów) dotyczące projektowanych zmian takie, jak np.:

  • Skąd wzięła się kwota 10 tysięcy złotych jako próg ujawniania umów w rejestrze? Skąd zmiana z 500 zł na 10 tys. zł?
  • Czy została przeprowadzona ocena, jaki odsetek umów poniżej 10 tys. zł nie będzie ujawnianych w rejestrze?
  • Jakie będą kryteria wyłączenia umów z publikacji w oparciu o interes bezpieczeństwa państwa? I czy planowane są procedury kontroli takich wyłączeń?
  • Jak Ministerstwo zamierza przeciwdziałać zaniżaniu wartości umów np. ich dzielenia w celu uniknięcia ujawniania w CRU?
  • Czy Ministerstwo analizowało kwestie związane z przepisami RODO w kontekście ujawniania danych z umów podpisywanych z osobami fizycznymi (w pytaniu chodziło konkretnie o lokalnych artystów)?
  • Czy zwolnienie urzędników z odpowiedzialności karnej nie spowoduje, że umowy nie będą publikowane?
  • Na jakim etapie są prace wdrażające system CRU? Czy są jakieś techniczne problemy związane z wdrożeniem CRU?
  • Co z dostępem do informacji do umów po wdrożeniu rejestru? Czy po wejściu w życie ustawy jednostki sektora finansów publicznych będą zobowiązane do udzielania odpowiedzi na wnioski o dostęp do informacji publicznej?
  • Czy Ministerstwo może wskazać, jaki procent wszystkich umów byłby ujawniony w CRU przy proponowanym progu równym płacy minimalnej?
  • Jaki jest koszt wprowadzenia kwoty 4806 zł, a jaki kwoty progowej 5000 zł?
  • Jaki jest obecnie koszt obsługi zapytań o umowy zawierane przez jednostki sektora finansów publicznych?

Wyrażano także obawy dotyczące wydolność samorządów i mniejszych jednostek w kwestii przygotowania systemów teleinformatycznych do wprowadzenia przepisów ustawy, więc pojawiły się także pytania o wsparcie (organizacyjne, techniczne) ze strony rządu w tej kwestii.

Jarosław Neneman, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, odpowiadając na pytania, podkreślił, że pierwsze przesunięcia terminu wdrożenia przepisów miały miejsce jeszcze za rządów PiS-u. Jego zdaniem każda kwota jest dyskusyjna – ta zaproponowana w projekcie jest kompromisem między tym, czego chce społeczeństwo a potrzebami zgłaszanymi przez samorząd.

O umowy, które nie znajdą się w CRU, można będzie zapytać, tej możliwości ustawa nie wyłącza.

Zgodnie z wynikami pilotażu Ministerstwa Finansów przeprowadzonego w 1100 jednostkach sektora finansów publicznych, próg 10 tys. zł wyłącza z publikacji 76% umów, ale umowy powyżej tego progu stanowią aż 97% wartości wszystkich umów.

Zdaniem Nenemana małe jednostki mają systemy, które mogą sobie z tym nie poradzić z wdrożeniem CRU, co oznacza koszty pracy osób, które fizycznie będą musiały wprowadzić umowy, a na ten cel środków nie dostały i nie dostaną. Jeśli kilka jednostek zawiera tą samą umowę, to każda z nich wprowadza ją do CRU.

Komentarz Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska

Po dzisiejszym II czytaniu projektu ustawy o CRU sytuacja stała się klarowniejsza – i, co ważne, znacznie bardziej obiecująca z punktu widzenia jawności życia publicznego. Na stole leży obecnie kilka propozycji dotyczących wysokości progu publikacji umów: utrzymanie obecnych 500 zł, podwyższenie do 1000 zł, a także propozycja zrównania progu z minimalnym wynagrodzeniem (4806 zł w 2026 r.), o której mówili przedstawiciele koalicji rządzącej. To, że mamy dyskusję w tej kwestii, to pierwszy dobry sygnał.

Drugi – jeszcze lepszy – to wyraźny brak entuzjazmu dla pomysłu Ministerstwa Finansów, aby próg publikacji ustawić na poziomie 10 000 zł. Z dzisiejszych stanowisk i zadawanych pytań wynika jasno: ta propozycja nie znajduje poparcia. A to ważne, bo próg tak wysoki oznaczałby faktyczne wyłączenie ogromnej części wydatków publicznych spod kontroli społecznej. Z systemu zniknęłoby wiele drobnych umów, często ważnych dla mieszkańców. Dlatego mamy nadzieję, że ostatecznie zostanie utrzymany obecny próg 500 zł. To rozwiązanie, które działa, jest proste, zrozumiałe i – co najważniejsze – wzmacnia kontrolę obywateli nad finansami publicznymi. Przejrzystość nie może być fasadowa, a utrzymanie szerokiego zakresu publikacji to fundament prawdziwej jawności.

Na plus należy też odnotować propozycję, aby Centralny Rejestr Umów został uruchomiony na 3 miesiące przed wejściem obowiązku publikacji. To rozsądny i odpowiedzialny krok – pozwoli dobrze przetestować system, przygotować procedury i uniknąć chaosu pierwszych dni funkcjonowania CRU. Wszyscy na tym skorzystamy. Czekamy na jutrzejszą komisję i piątkowe głosowanie.

źródło: https://siecobywatelska.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top