Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom w sprawie nieprawidłowości przy organizowaniu szkoleń finansowanych ze środków unijnych. Według śledczych wyłudzono łącznie 541 798,60 zł. Główny wątek dotyczy wyjazdu szkoleniowego na Sycylię, w którym — zamiast osób wykazanych w dokumentacji — mieli uczestniczyć m.in. znajomi jednego z pracowników związku zawodowego i ich rodziny.
Śledztwo dotyczyło szkoleń organizowanych w latach 2017–2018 przez NSZZ „Solidarność” Region Środkowo-Wschodni Zarząd w Lublinie. Postępowanie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Lublinie we współpracy z Wydziałem do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie. Wśród sześciu oskarżonych są dwaj pracownicy związku zawodowego, w tym jego rzecznik prasowy, oraz pracownik naukowy Politechniki Lubelskiej.
Prokurator przedstawił łącznie 33 zarzuty, obejmujące wyłudzenie mienia, pomocnictwo do oszustwa, poświadczanie nieprawdy, podrabianie dokumentów oraz naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych.
Główny wątek postępowania dotyczy wyjazdu na Sycylię latem 2017 r. Szkolenie miało być przeznaczone dla samorządowców, przedstawicieli organizacji pozarządowych i związków zawodowych. Według prokuratury dokumentacja projektowa przekazywana do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej zawierała informacje wprowadzające w błąd co do uczestników.
Śledczy ustalili, że wykazywano osoby spełniające wymagania naboru, wykorzystując ich dane bez wiedzy i zgody. Osoby te miały pełnić rolę tzw. „martwych dusz”. W rzeczywistości — jak podaje prokuratura — w bezpłatnym wyjeździe uczestniczyły osoby niespełniające kryteriów, w tym znajomi kierownika działu funduszy związku wraz z rodzinami i małoletnimi dziećmi.
W toku postępowania zgromadzono obszerną dokumentację i przesłuchano 482 świadków. Oskarżeni złożyli wyjaśnienia, zajmując różne stanowiska wobec zarzutów. Cezary C., Marzena C. i Renata P. nie przyznali się do zarzucanych czynów. Mateusz W. przyznał się w całości, a Teresa B. częściowo. Agnieszka P.-P. początkowo zaprzeczała zarzutom, lecz następnie przyznała się w całości.
Zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Na poczet grożących kar i roszczeń zabezpieczono mienie o łącznej wartości 514 227 zł.
Według komunikatu prokuratury oskarżonym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. O odpowiedzialności poszczególnych osób rozstrzygnie sąd. Do czasu prawomocnego wyroku skazującego korzystają one z domniemania niewinności.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Lublinie.




