Radny Edmund Hałasa uznał wyjaśnienia wójta za wystarczające, choć nie znał jeszcze pełnej dokumentacji. Ile Gmina Zamość płaci za transmisję sesji – czy to nie ma znaczenia?

Czy wyjaśnienia wójta wystarczą, aby radny uznał sprawę dotyczącą wydatkowania publicznych pieniędzy za wyjaśnioną? Takie pytanie nasuwa się po analizie protokołu posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Zamość z 3 sierpnia 2026 r. Radny Edmund Hałasa uznał, że przedstawione wyjaśnienia wyjaśniają zgłoszone wątpliwości, choć komisja nie dysponowała jeszcze kompletem dodatkowych dokumentów, o które wystąpili inni radni. Sprawa dotyczyła zamówień na transmisję i rejestrację obrad Rady Gminy Zamość, a więc usług finansowanych z budżetu gminy.

Radny uznał sprawę za wyjaśnioną

Podczas posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji 3 sierpnia 2026 r. rozpatrywano wniosek mieszkańca dotyczący przeprowadzenia kontroli zamówień na obsługę transmisji sesji Rady Gminy Zamość.

W trakcie dyskusji radny Edmund Hałasa stwierdził:

„Informacja od Wójta Gminy wyjaśniła te kwestie. Była to omyłka pisarska po prostu”.

Wypowiedź ta zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ padła na etapie, kiedy inni członkowie komisji domagali się przedstawienia dodatkowej dokumentacji źródłowej, pozwalającej zweryfikować wyjaśnienia wójta.

Radny Dariusz Maślany wskazywał na potrzebę zapoznania się między innymi z ofertami wykonawców, umowami oraz dokumentacją dotyczącą udzielonych zamówień. Potrzebę zebrania dodatkowych materiałów poparł również radny Grzegorz Antoniuk.

Dokumenty te były przedmiotem dalszych prac komisji podczas kolejnego posiedzenia, 13 sierpnia.

Oznacza to, że Edmund Hałasa uznał przedstawione wyjaśnienia za wystarczające, zanim komisja zakończyła gromadzenie dokumentów potrzebnych do zbadania zarzutów mieszkańca.

Nie można jednak utożsamiać tego z twierdzeniem, że radny nie znał żadnych dokumentów. Komisja dysponowała już częścią materiałów, w tym wnioskiem mieszkańca i wyjaśnieniami wójta. Nie miała natomiast jeszcze wszystkich dodatkowych dokumentów, których przedstawienia domagali się pozostali członkowie komisji.

Czy dla radnego wysokość wydatków gminy nie ma znaczenia?

Wypowiedź Edmunda Hałasy rodzi również pytanie o podejście do kontroli wydatkowania pieniędzy publicznych.

Nie chodziło przecież wyłącznie o literówki czy omyłki w dokumentach. Mieszkaniec wskazywał również na wątpliwości dotyczące sposobu ustalania wartości zamówień, stosowanych procedur oraz rozbieżności w zapisach umów.

W dokumentacji dotyczącej zamówień pojawiała się kwota 3 677,70 zł brutto, podczas gdy jej zapis słowny wskazywał 3 321 zł. Różnica wynosiła 356,70 zł.

Co istotne, podobna rozbieżność wystąpiła w umowach dotyczących kolejnych lat.

Przedmiotem wyjaśnień powinno więc być nie tylko ustalenie, którą kwotę faktycznie wypłacano wykonawcy, ale także dlaczego podpisywano dokumenty zawierające sprzeczne zapisy dotyczące wynagrodzenia.

W tym kontekście sprowadzenie problemu do stwierdzenia, że była to „omyłka pisarska po prostu”, wydaje się niewystarczające do wyjaśnienia wszystkich zagadnień objętych wnioskiem.

Czy dla radnego Edmunda Hałasy nie ma znaczenia, ile Gmina Zamość płaci za transmisję sesji i czy prawidłowo dokumentuje te wydatki?

To pytanie wynika z przebiegu posiedzenia. Nie można jednak na podstawie przytoczonej wypowiedzi kategorycznie stwierdzić, że wysokość wydatków jest radnemu obojętna. Jego słowa pokazują natomiast, że już na wczesnym etapie postępowania uznał wyjaśnienia wójta za wystarczające.

Czego dotyczył wniosek mieszkańca?

Wniosek skierowany do Rady Gminy Zamość dotyczył zlecenia Komisji Rewizyjnej przeprowadzenia kontroli zamówień na usługi związane z transmisją, rejestracją i archiwizacją sesji rady.

Mieszkaniec zwrócił uwagę na kilka kwestii wymagających wyjaśnienia.

Jedną z nich były powtarzające się błędy w dokumentacji zamówień. W notatkach sporządzanych w różnych latach pojawiały się zapisy odnoszące się do realizacji usług w 2024 r., mimo że dokumenty dotyczyły zamówień na kolejne lata.

Kolejna kwestia dotyczyła rozbieżności pomiędzy liczbowym a słownym zapisem wynagrodzenia w umowach.

Wątpliwości budził również sposób szacowania wartości zamówienia. Zamiast ustalenia przewidywanej wartości całej usługi w danym okresie posługiwano się ceną jednostkową.

Znaczenie miało to, że regulamin udzielania zamówień obowiązujący w urzędzie przewidywał różne sposoby postępowania w zależności od oszacowanej wartości zamówienia.

Mieszkaniec wskazywał ponadto na różnice w sposobie przedstawiania cen i zakresu usług w ofertach wykonawców oraz powtarzalność dokumentacji związanej z wyborem usługodawcy.

Celem wniosku nie było zatem jedynie wyjaśnienie błędów pisarskich. Chodziło o sprawdzenie, czy zamówienia były przygotowywane i udzielane zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Wyjaśnienia wójta a obowiązki komisji

Wójt Gminy Zamość Ryszard Gliwiński przedstawiał komisji wyjaśnienia dotyczące wskazanych nieprawidłowości.

W trakcie posiedzeń przyznał między innymi, że w przyszłych postępowaniach należy uwzględniać roczną wartość zamówienia, a nie wyłącznie cenę jednostkową.

Była to istotna informacja, ponieważ potwierdzała, że sposób szacowania wartości zamówienia wymagał co najmniej ponownej oceny.

Komisja miała zatem do rozstrzygnięcia szerszą kwestię niż samo występowanie omyłek pisarskich.

Jej zadaniem było rozpatrzenie wniosku mieszkańca i ocena, czy przedstawione okoliczności uzasadniają skierowanie sprawy do Komisji Rewizyjnej w celu przeprowadzenia kontroli.

Wyjaśnienia wójta mogły stanowić ważny element postępowania, ale powinny być konfrontowane z dokumentami dotyczącymi zamówień.

Szczególnie że chodziło o ocenę czynności podejmowanych przez urząd kierowany właśnie przez wójta.

Kontrola nie powinna opierać się wyłącznie na zapewnieniach

Radni wykonują mandat w interesie wspólnoty samorządowej. Rada gminy sprawuje kontrolę działalności wójta, a Komisja Rewizyjna jest jednym z podstawowych instrumentów realizacji tej funkcji.

Nie oznacza to, że każdy wniosek mieszkańca musi prowadzić do wszczęcia kontroli. Odmowa powinna jednak wynikać z rzetelnej oceny okoliczności sprawy.

W przypadku zamówień finansowanych ze środków publicznych szczególne znaczenie ma weryfikacja dokumentów potwierdzających wysokość wydatków, sposób wyboru wykonawcy i zastosowaną procedurę.

Dlatego wypowiedź Edmunda Hałasy, wskazująca na wystarczający charakter wyjaśnień wójta jeszcze przed zakończeniem zbierania dodatkowych dokumentów, może budzić uzasadnione zastrzeżenia.

Pytanie nie dotyczy przy tym intencji radnego, lecz standardu wykonywania funkcji kontrolnej.

Czy radny powinien uznawać sprawę za wyjaśnioną, zanim komisja przeanalizuje dokumenty, których przedstawienia domagają się jej członkowie?

Sprawa publicznych pieniędzy wymaga odpowiedzi opartych na dokumentach

Przytoczona wypowiedź Edmunda Hałasy pokazuje jeden z istotnych momentów postępowania prowadzonego przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji.

Z jednej strony radny uznał, że wyjaśnienia wójta pozwalają potraktować wskazane nieprawidłowości jako omyłki pisarskie. Z drugiej – pozostali członkowie komisji wskazywali na potrzebę zgromadzenia kolejnych dokumentów.

Ta różnica w podejściu jest szczególnie istotna w sprawie dotyczącej wydatkowania środków publicznych.

Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że radni rozpatrujący wnioski o kontrolę nie poprzestaną na ogólnych wyjaśnieniach, lecz sprawdzą je w świetle dokumentacji urzędowej.

Nie chodzi wyłącznie o to, czy usługa transmisji sesji była wykonywana. Chodzi także o to, czy gmina prawidłowo ustalała wartość zamówienia, wybierała wykonawcę i dokumentowała wydatkowanie pieniędzy mieszkańców.

Do dalszego przebiegu prac komisji, wypowiedzi pozostałych radnych oraz ostatecznej decyzji Rady Gminy Zamość powrócimy w kolejnych materiałach.

Źródło: protokół posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Zamość z 3 sierpnia 2026 r. oraz dokumentacja dotycząca wniosku mieszkańca w sprawie zamówień na transmisję sesji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top