Spokojna rozmowa i szybkie działania dzielnicowej z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu pozwoliły dotrzeć z pomocą do młodego mężczyzny w kryzysie emocjonalnym. Funkcjonariuszka ustaliła miejsce jego pobytu, a następnie wspólnie z drugim dzielnicowym pojechała pod wskazany adres. Mieszkaniec powiatu zamojskiego został objęty opieką zespołu ratownictwa medycznego.
Interwencja rozpoczęła się od telefonu do dzielnicowej. Słowa rozmówcy wskazywały, że może znajdować się w poważnym kryzysie emocjonalnym. Policjantka potraktowała zgłoszenie poważnie — utrzymywała kontakt z mężczyzną, spokojnie zadawała pytania i próbowała go uspokoić.
Jednocześnie ustalała, gdzie przebywa rozmówca, aby umożliwić udzielenie mu bezpośredniej pomocy. Kiedy poznała jego lokalizację, wspólnie z kolegą z patrolu, również dzielnicowym, niezwłocznie udała się pod wskazany adres.
Na miejscu funkcjonariusze podjęli działania pomocowe i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy zapewnili mężczyźnie dalszą opiekę. Jak podkreśla KMP Zamość, pomoc dotarła na czas.
Policja zwraca uwagę, że praca dzielnicowych obejmuje nie tylko reagowanie na przestępstwa i wykroczenia. To także kontakt z mieszkańcami, rozpoznawanie ich problemów oraz pomoc w sytuacjach wymagających wsparcia innych służb lub instytucji. W takich interwencjach szczególne znaczenie mają umiejętność słuchania, cierpliwość i empatia.
Komenda przypomina również, aby nie bagatelizować sygnałów świadczących o kryzysie emocjonalnym. Prośba o rozmowę czy niepokojące wypowiedzi powinny skłonić do zainteresowania się sytuacją drugiej osoby. Nie trzeba samodzielnie rozwiązywać wszystkich jej problemów — ważne jest wysłuchanie, poważne potraktowanie jej słów i pomoc w uzyskaniu profesjonalnego wsparcia.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Zamościu.




