Konfederacja żąda wyjaśnień w sprawie 2,7 mln zł dla radiologa ze szpitala w Zamościu

Przed Szpitalem Wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu odbyła się konferencja prasowa Konfederacji. Tematem były rekordowe zarobki lekarzy w tej placówce. Trzech medyków otrzymało w 2025 roku łącznie około 5 milionów złotych. Rekordzista, specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej, zarobił dokładnie 2 741 513,36 zł.
Adam Olejniczak, lider Ruchu Narodowego w Zamościu, od razu zaznaczył:
– Nie przyszliśmy atakować lekarzy. To nie w nich leży przyczyna. Przyszliśmy mówić o systemie, który na takie wynagrodzenia pozwala.
Interwencja poselska
Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz skierował do dyrektora szpitala Adama Fimiarza formalną interwencję poselską. W piśmie znalazły się precyzyjne pytania o formę umów, sposób ich zawarcia, liczbę wykonanych świadczeń i rentowność.
Szpital ma odpowiedzieć m.in. na pytania:
– czy umowy cywilnoprawne zostały zawarte w trybie konkursu ofert,
– ile badań (RTG, tomografia, rezonans) opisał radiolog,
– jaki przychód szpital uzyskał dzięki pracy tych lekarzy,
– czy ktokolwiek konkurował o te kontrakty.
Interwencja nie zawiera żadnych danych osobowych. Dotyczy wyłącznie sposobu wydatkowania pieniędzy publicznych. Szpital ma 14 dni na odpowiedź.
Brak wiedzy to problem
Piotr Zduńczyk, lider Konfederacji na Zamojszczyźnie, podkreślił, że największym problemem jest tajność umów.
– Nie wiemy, ile ten lekarz pracował. Nie wiemy, jak została policzona umowa. Nie wiemy, ile szpital na tym zarobił. I właśnie dlatego składamy interwencję. Nie zarzucamy nikomu złej woli. Ale dopóki umowa jest tajna, złej woli nie da się wykluczyć.
Zduńczyk wskazał na rażącą sprzeczność systemu: 228 tys. zł miesięcznie dla jednego lekarza przy jednoczesnym oczekiwaniu nawet dwóch miesięcy na rezonans magnetyczny.
– Narodowy Fundusz Zdrowia ma jeden cennik. Jak cena jest za wysoka – ktoś zarabia 2,7 miliona. Jak jest za niska – zamyka się porodówkę. To ten sam cennik i ta sama choroba.
Cztery propozycje
Konfederacja przedstawiła cztery konkretne rozwiązania:
1. Jawność umów w publicznych szpitalach – publikacja kwot i sposobu rozliczenia (bez nazwisk).
2. Obowiązkowy, jawny konkurs ofert przy kontraktach na wysokie kwoty.
3. Automatyczny przegląd cennika NFZ – jeśli na procedurze przez dwa lata zarabia się krocie, cennik musi zostać sprawdzony.
4. Koniec z monopolem NFZ – składka pozostaje obowiązkowa, ale Polacy powinni mieć prawo wyboru płatnika.
– Nie chcemy państwa, które ustala, ile komu wolno zarobić. Chcemy państwa, które pokazuje, na co wydaje nasze pieniądze i wydaje je racjonalnie – podsumował Zduńczyk.
Konfederacja zapowiada, że będzie egzekwować odpowiedź na interwencję poselską i dalej monitorować sprawę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top