Szacunek do dobrego imienia drugiej osoby [ słowo na niedzielę ]

„Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” Sprawiedliwość=poziom wypełniania przykazań Bożych. Wymienieni przez Jezusa uczeni w Piśmie i faryzeusze na pewno trzymali w tym wysoki poziom. A jednak Jezus podnosi uczniom swoim poprzeczkę wyżej, bo w grę wchodzi królestwo niebieskie. Nie ma świętości dla niej samej. Jest świętość dla życia w królestwie z Tym, który jest Królem i Ojcem zarazem. Trzeba nam cenić tych wychowawców, spowiedników, duszpasterzy, którzy podnoszą nam poprzeczkę poziomu życia duchowego i moralnego. Im zależy bowiem, abyśmy żyli nie tyle „jakoś”, by przetrwać, ale żyli coraz piękniej poddając się zbawieniu, świętości, królestwu Bożemu.

 

2. „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj.” Szacunek do życia każdego człowieka jest podstawowym poziomem Starego Testamentu, który Jezus potwierdza. Podwyższa go o poziom nie gniewania się na drugiego człowieka. Ile w nas złości, kiedy stoimy w sklepie w kolejce do kasy? Ile nerwów za kierownicą na innych użytkowników ruchu? Ile uszczypliwości przy okienku pocztowym? Zabić można nie tylko cegłą rzuconą z 3. piętra w przechodnia, ale także kamyczkiem pogardliwej myśli, przewrotności w odpowiedzi na najprostsze pytanie, wielokrotnym powracaniem do sytuacji, w której już niby dawno komuś wybaczyliśmy.

 

3. „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż.” Szacunek do dobrego imienia drugiej osoby, do jej ciała i płciowości, do jej życiowego powołania i stanu, w którym od lat żyje – to różne blaski tego samego pięknego światła, które promienieje z czystego serca. Jezus mówi także o czystości wzroku, kiedy nasz umysł nie rozpływa się w marzeniach o skonsumowaniu drugiej osoby jak słodkiego tortu (nie patrz pożądliwie i łapczywie). Czystość według poziomu wyznaczonego nam przez Jezusa jest wymagająca, ale dzięki niej serce Twoje jest wolne, druga osoba jest wolna, a myślenie o cielesności nie staje się obsesją.

źródło: www.postapostolski.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top